Haker przejął dostęp do cyfrowego portfela. Policja apeluje o ostrożność i zabezpieczenia
Firma zarejestrowana na Cyprze padła ofiarą cyberataku, w wyniku którego utraciła równowartość 458 tysięcy euro w kryptowalutach. Sprawa, do której doszło w kwietniu, została ujawniona przez policję dopiero teraz. Śledztwo prowadzi wyspecjalizowana jednostka ds. cyberprzestępczości.
Według informacji przekazanych w sobotę, po uzyskaniu dostępu do cyfrowego portfela hakerzy przetransferowali różne kryptowaluty na nieznane konta. Szczegóły dotyczące rodzaju tokenów ani platformy nie zostały ujawnione.
Policja ostrzega przed ryzykiem
W związku ze sprawą cypryjska policja opublikowała apel o stosowanie silnych zabezpieczeń przy korzystaniu z kryptowalut. Zaleca się używanie platform z weryfikacją dwuskładnikową i protokołami szyfrowania, a także tworzenie unikalnych, skomplikowanych haseł dla każdego konta.
Użytkownicy są proszeni o szczególną ostrożność przy korzystaniu z aplikacji mobilnych i klikanie w podejrzane linki – mogą one prowadzić do kradzieży danych logowania.
„Konieczna jest wzmożona czujność” – podkreślają funkcjonariusze zajmujący się sprawą.
FAQ
Jak doszło do kradzieży?
Hakerzy uzyskali dostęp do cyfrowego portfela firmy i przelali środki na inne, nieznane konta.
Ile pieniędzy straciła firma?
Wartość skradzionych kryptowalut oszacowano na około 458 tysięcy euro.
Jakie środki ostrożności zaleca policja?
Używać platform z silnym szyfrowaniem, weryfikacją 2FA, unikać podejrzanych aplikacji i tworzyć unikalne hasła dla każdego konta.



