79-latka z demencją przetrzymywana przez syna w fatalnych warunkach
Policja w Larnace prowadzi dochodzenie w sprawie wstrząsającego przypadku przemocy wobec 79-letniej kobiety, cierpiącej na demencję. Według relacji sąsiadów, starsza kobieta przez wiele miesięcy była zamykana w swoim domu przez 58-letniego syna i wielokrotnie wołała o pomoc. Mieszkańcy okolicy twierdzą, że od dawna informowali służby o dramatycznej sytuacji, jednak nikt nie zareagował na czas.
Do akcji doszło w środę rano (8 października), gdy przechodzień usłyszał wołanie kobiety i złożył formalne zawiadomienie do komendanta policji w Larnace Ioannisa Sotiriadisa. Na miejsce przybyły funkcjonariusze wydziału ds. przemocy w rodzinie oraz straż pożarna, która wydostała kobietę przez drzwi prowadzące na wewnętrzne podwórze.
Rzecznik policji w Larnace, Spyros Chrysostomou, poinformował, że wobec 58-letniego syna kobiety wszczęto postępowanie o przemoc domową. Sprawa zostanie „natychmiast” przekazana do sądu.
Głos sąsiadów i zarzuty wobec służb socjalnych
Sąsiedzi w rozmowie z mediami opisali dramatyczne szczegóły życia 79-latki. Kobieta – jak relacjonowali – żyła w brudzie, bez dostępu do świeżego powietrza, często bez jedzenia i wody. Jej stan zdrowia pogarszał się z miesiąca na miesiąc, a syn miał tłumaczyć, że zamyka drzwi „dla bezpieczeństwa”, bo kobieta czasem wychodziła z domu.
– Od lipca była regularnie zamykana. Wielokrotnie dzwoniliśmy do służb socjalnych, prosząc, by ktoś ją odwiedził, ale nikt nie przyszedł. To wstyd – mówiła jedna z mieszkanek.
Według innej sąsiadki, przedstawicielka służb społecznych (YKE) pojawiła się w domu tylko raz. Kolejni mieszkańcy potwierdzili, że mimo licznych zgłoszeń, nie podjęto skutecznych działań, a dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach kobieta została zabrana do ośrodka opieki.
Reakcja służb i polityków
Dyrektor Departamentu Opieki Społecznej Maria Kyratzi potwierdziła, że 29 września do YKE wpłynęło jedno zgłoszenie – od znajomej córki 79-latki – z prośbą o przyjęcie kobiety do domu opieki. Dodała, że trwały wówczas „kwestie praktyczne dotyczące transportu”, a służby nie miały informacji o zaniedbaniu lub przemocy.
Kyratzi przyznała, że po 29 września żaden pracownik socjalny nie odwiedził kobiety, ponieważ „nie było sygnałów wymagających natychmiastowej interwencji”.
Sprawa wywołała falę oburzenia opinii publicznej. Organizacja AKEL Larnaka zaapelowała do władz o pełne wyjaśnienie zaniedbań i pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które zignorowały wcześniejsze zgłoszenia. W oświadczeniu podkreślono, że przypadek ten „pokazuje dramatyczne braki w systemie opieki nad osobami starszymi” oraz że państwo musi zapewnić im godne i bezpieczne warunki życia.
Obecnie 79-latka znajduje się w domu opieki, a policja i służby socjalne kontynuują dochodzenie w sprawie.
FAQ
Co wiadomo o sprawie starszej kobiety z Larnaki?
79-letnia kobieta z demencją była przez kilka miesięcy zamykana w domu przez swojego syna. Została uwolniona po interwencji policji i trafiła do domu opieki.
Jak reagują służby socjalne?
Departament Opieki Społecznej twierdzi, że nie miał informacji o zaniedbaniach, choć sąsiedzi zapewniają, że wielokrotnie zgłaszali dramatyczną sytuację.
Czy syn kobiety został zatrzymany?
Tak, 58-letni mężczyzna został oskarżony o przemoc domową i jego sprawa trafi do sądu w Larnace.



