Kioskarze wzywają rząd do wyłączenia Republiki Cypryjskiej z nowej unijnej dyrektywy o podwyżce podatków na wyroby tytoniowe. Ostrzegają, że taki ruch uderzy w legalny handel i rozkręci przemyt z obszaru okupowanego.
Obawy o eksplozję przemytu z północy
Podczas posiedzenia Komisji Handlu w parlamencie właściciele kiosków przedstawili szczegółowe dane i ostrzegli, że każda podwyżka akcyzy doprowadzi do gwałtownego wzrostu nielegalnego handlu. Według ich szacunków 12,8% papierosów oraz 52,6% tytoniu sprzedawanego w części kontrolowanej przez Republikę pochodzi już dziś z obszaru okupowanego.
Kioskarze twierdzą, że jeśli cena paczki wzrośnie z €4,70 do €7, przemyt będzie „kwitł jak nigdy wcześniej”. Według przedstawionych badań państwo traci już ok. €50 mln rocznie z powodu nielegalnego rynku.
Branża domaga się natychmiastowej reakcji rządu
Związek SYKADE wysłał oficjalne pisma do Ministerstwa Finansów i Parlamentu, domagając się działań, które wyłączą Cypr z dyrektywy. Komisja Handlu poprosi teraz rząd o wyjaśnienia, a wkrótce na jej posiedzenia mają zostać wezwani przedstawiciele władzy wykonawczej.
Rynek w chaosie: za dużo licencji, zero kontroli
Przedstawiciele branży zwracają również uwagę na chaotyczny rynek sprzedaży wyrobów tytoniowych. Jak podkreślają, w Europie obowiązują jasne zasady – sprzedaż prowadzona jest w kioskach lub specjalistycznych sklepach. Na Cyprze natomiast pozwolenia wydaje się chaotycznie, a sprzedaż jest „praktycznie niekontrolowana”.
Według KEBE kioski odpowiadają za nawet 20% PKB gospodarki, dlatego – jak wskazano – celnicy powinni zdecydowanie zaostrzyć kary za przemyt z obszaru okupowanego.
Rynek dramatycznie się kurczy – z 1450 kiosków w 2016 roku pozostało 850.
FAQ
Dlaczego kioskarze sprzeciwiają się unijnej podwyżce akcyzy?
Uważają, że wzrost cen wyrobów tytoniowych nakręci przemyt z obszaru okupowanego i uderzy zarówno w ich dochody, jak i w wpływy państwa.
Jak bardzo zdrożałyby papierosy?
Według branży cena paczki wzrosłaby z €4,70 do około €7, co ich zdaniem całkowicie wypchnęłoby klientów w stronę czarnego rynku.
Jakie inne problemy zgłaszają kioskarze?
Składają skargi na chaos licencyjny, trudny dostęp do fotowoltaiki, wysokie prowizje kartowe oraz niejasne przepisy dotyczące kategorii sklepów i godzin pracy.



