Na kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego w Limassol, w mediach społecznościowych pojawił się emocjonalny wpis mieszkańca, który w ostrych słowach zwrócił się do burmistrza miasta. Wskazuje on na poważne problemy z dostępnością i bezpieczeństwem wokół szkół podstawowych i gimnazjów.
„Dzieci codziennie ryzykują na drodze”
Autor wpisu opisał sytuację ucznia poruszającego się na wózku inwalidzkim, który każdego dnia ma ogromne trudności z dotarciem z domu do szkoły w Agios Antonios. Jak wskazał, chodniki zastawione są samochodami, a na trasie znajdują się przeszkody – w tym ustawione pojemniki na odpady czy stoliki lokali gastronomicznych.




Mieszkaniec pyta wprost, czy władze miasta zdają sobie sprawę, jak trudne jest poruszanie się dzieci po chodnikach w rejonie szkół. „Jak chcecie, by dzieci chodziły chodnikiem, skoro mogą zostać potrącone? Czy ktoś z was zrobił obchód po tych dzielnicach?” – napisał.
Apel o natychmiastowe działania
W poście pojawiają się również oskarżenia wobec władz miasta o brak konsekwencji w walce z nielegalnym parkowaniem i zajmowaniem chodników. Autor domaga się natychmiastowego działania: instalacji dodatkowych słupków zabezpieczających, wyznaczenia przejść dla pieszych w pobliżu szkół oraz zdecydowanych kontroli przeciwko kierowcom i właścicielom lokali, którzy utrudniają ruch pieszych.
„Żądam, byście zareagowali od wczoraj” – podsumował mieszkaniec.
FAQ
Jakie problemy wskazali mieszkańcy Limassol?
Chodniki zastawione przez samochody, stoliki lokali i pojemniki na śmieci, a także brak wystarczających przejść dla pieszych w rejonie szkół.
Dlaczego problem jest szczególnie istotny teraz?
Nowy rok szkolny rozpoczyna się w poniedziałek, a codziennie setki dzieci będą musiały poruszać się w niebezpiecznych warunkach.
Czego oczekują mieszkańcy od władz miasta?
Szybkiej reakcji – dodatkowych zabezpieczeń, kontroli parkowania i usprawnienia infrastruktury pieszej wokół szkół.


