W Strovolos doszło do nietypowej interwencji obywatelskiej. Mieszkaniec miasta własnoręcznie udaremnił próbę nielegalnego wyrzucenia odpadów, śledząc załadowaną ciężarówkę typu double-cab aż do miejsca, które – jak twierdzi – jest „znanym dzikim wysypiskiem”.
Zdarzenie opisano w poście opublikowanym we wtorek w mediach społecznościowych. Autor relacji podążał za pojazdem polną drogą w rejonie ulicy Konstantinoupoleos, w pobliżu rzeki Kalogero, gdzie kierowca miał zamiar porzucić odpady.
– „Pokonałem go w jego zamiarach” – napisał mieszkaniec, apelując jednocześnie do gminy Strovolos i cypryjskiej policji o zdecydowaną reakcję.

Problem powraca od lat
Według relacji, miejsce to było już wcześniej wykorzystywane do nielegalnego zrzutu gruzu i odpadów budowlanych. Na zdjęciach dołączonych do wpisu widać ciężarówkę wypełnioną materiałami, które – jak podkreśla obywatel – miały trafić do natury, a nie na legalne składowisko.
Apel do władz
Autor wpisu domaga się zwiększenia patroli oraz ukarania sprawców, wskazując, że patrole powinny obejmować nie tylko ulice miejskie, ale także drogi gruntowe i tereny nadrzeczne.
FAQ
Czy sprawca został ukarany?
Na ten moment nie poinformowano o działaniach policji – sprawa została zgłoszona publicznie.
Czy miejsce jest znane jako dzikie wysypisko?
Tak. Mieszkańcy twierdzą, że okolice rzeki Kalogero są regularnie zaśmiecane.
Czy obywatel naraził się na niebezpieczeństwo?
Nie wiadomo – podjął jednak ryzyko, samodzielnie śledząc kierowcę.


