[dropcap]Z[/dropcap]eki Çeler – minister pracy w rządzie w strefie okupowanej poleciał na wakacje do Ammanu. Nie byłoby w tym nic dziwnego – do urlopu i wakacji każdy ma prawo. Media na północy są jednak oburzone – odleciał z Pafos wykorzystując na granicy cypryjski paszport!
Jak poinformowała telewizja NTV minister działa na niekorzyść Turcji i powinien ponieść wszelkie konsekwencje swojego zachowania. Zdaniem NTV obywatele północy przyzwyczaili się już do korzystania z dużo tańszych połączeń na południu, w związku z nieuznawaniem lotniska Ercan [pullquote-right]Osoby mieszkające na obszarach okupowanych są także obywatelami Cypru – jeśli tylko chcą otrzymają paszport Cypru[/pullquote-right]siatka połączeń z Pafos i Larnaki jest dużo bogatsza niż ta oferowana z rodzimego lotniska (latają tam tylko samoloty do Turcji), jednak nie upoważnia te fakt przedstawicieli rządu północnego do zasilania budżetu południa. Zdaniem telewizji skandalem jest to, że jeden z głównych obywateli północy (minister w końcu) wykorzystał cypryjskie przepisy i oprócz obywatelstwa KKTC ma także obywatelstwo Cypru a co jest z tym związane Unii Europejskiej.
Minister odniósł się do zarzutów na swoim Facebooku:
Jego zdaniem nie tylko on, przede wszystkim ze względów ekonomicznych, podobnie zresztą jak większość północno cypryjskiego społeczeństwa, korzysta z lotnisk na południu i nie widzi w tym nic złego.[pullquote-left]Do Unii Europejskiej został przyjęty cały Cypr (razem ze strefą okupowaną). Na północy jednak nie działają unijne prawa.[/pullquote-left]Podkreślił jednocześnie, że nie ukrywa swoich podróży z Larnaki lub Pafos tak jak to robią jego koledzy z rządu i innych władz. Jego zdaniem nagonka prasowa jest śmieszna, a on cieszy się z zamieszania jakie wywołały na południu ceny paliw i zakupy Greków cypryjskich na północy. Jego zdaniem na lotach z południa budżet Cypru nie zarobi wiele, a na sprzedaży paliw północ już sporo zarobiła.
A my mamy takie głupie pytanie: skoro mieszkańcy południa robią zakupy na północy i wpłacają pieniądze do tamtejszej kasy, mieszkańcy północy latają z południa na unijnych paszportach i zasilają cypryjski budżet to dlaczego Cypr jest wciąż podzielony?

