W Pafos wybuchła fala krytyki po tym, jak do Liceum Kykkou dostarczono trzy prefabrykowane sale przeznaczone dla uczniów. Ich stan wywołał – jak to określił wiceburmistrz miasta Angelos Onisiforou – „smutek i oburzenie”.
Według lokalnych władz, konstrukcje są zniszczone, zabrudzone i niebezpieczne, z widocznymi śladami zużycia i braku konserwacji. Onisiforou napisał w mediach społecznościowych, że „nie do pomyślenia jest, aby w 2025 roku przekazywano uczniom takie obiekty”.
„Wstyd, by mówić o nowoczesnej edukacji w takich warunkach”
Wiceburmistrz podkreślił, że nikt nie wziął pod uwagę ani kosztów transportu, ani godności szkoły, ani bezpieczeństwa dzieci.
– „To wstyd mówić o nowoczesnej edukacji, kiedy wysyłane są takie sale dla uczniów, nauczycieli i rodziców, którzy każdego dnia zmagają się z trudnymi warunkami. Edukacja zasługuje na szacunek” – dodał.


Zdjęcia pokazujące zniszczone okna, dziury w sufitach i odpadające fragmenty ścian obiegły lokalne media i wywołały dyskusję o stanie infrastruktury szkolnej w Pafos.
Głos rodziców: „To nie tylko Kykkou – problem jest znacznie szerszy”
W komentarzach do posta Onisiforou głos zabrał Christos Stasis, przedstawiciel rodziców uczniów. Napisał, że podobny stan panuje także w przedszkolu Petrideio oraz w szkole podstawowej Koupateio, gdzie – jak podkreślił – potrzeby remontowe są ogromne, a apelów do władz nikt nie realizuje.
– „Wystarczy krótki spacer po tych szkołach, by zobaczyć skalę zaniedbań” – dodał.
Rodzice zapowiadają, że jeśli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte konkretne działania naprawcze, będą domagać się interwencji Ministerstwa Edukacji.
FAQ
Gdzie doszło do incydentu?
W liceum Kykkou w Pafos, gdzie dostarczono zniszczone prefabrykowane sale dla uczniów.
Co było nie tak z nowymi salami?
Pomieszczenia były brudne, zniszczone i niebezpieczne – z dziurami w suficie i zniszczonymi oknami.
Czy problem dotyczy tylko jednej szkoły?
Nie – rodzice informują, że podobne warunki panują w innych placówkach w Pafos.


