Historia porzuconego psa w cypryjskim schronisku wywołała poruszenie w całym kraju. Młody, zaledwie dwuletni pies został oddany przez właściciela z jednym zdaniem: „Nie chcę go już”. Chwilę później nagrano jego reakcję – zdezorientowanego, przerażonego, leżącego samotnie za kratami. Nagranie obiegło media społecznościowe i złamało serca tysięcy osób.
Wstrząsające nagranie i lawina reakcji
Według relacji Natashy Michailidou, która opublikowała nagranie, pies do ostatniej chwili wierzył, że wróci do domu. Dopiero gdy drzwi się zamknęły, jego oczy wypełnił strach i niezrozumienie. – Nie rozumiał, dlaczego został zabrany do obcego miejsca. Patrzył, jakby pytał: co zrobiłem? – napisała.
Wideo stało się symbolem porzucenia i lojalności, która nie została odwzajemniona.
Dobre wieści: nowy dom i więcej adopcji
Kilka dni później los psa odmienił się całkowicie. Do schroniska zgłosiła się rodzina, która zdecydowała się go adoptować. Co więcej – dzięki rozgłosowi do schroniska przyjechało wielu ludzi, a adoptowanych zostało kilka innych psów.
– Otworzyli przed nim dom i serce. Dzięki tej historii inne zwierzęta też dostały szansę – napisała Michailidou.
Adopcja zamiast zakupu
Wolontariusze przypominają, że setki porzuconych zwierząt na Cyprze czekają na dom. Zachęcają do adopcji i wsparcia schronisk – nie tylko wtedy, gdy historia trafi do internetu.
Kontakt ze schroniskiem (dla osób zainteresowanych adopcją lub pomocą): tel. 99 657 631, mail: [email protected]
FAQ
Co stało się z porzuconym psem?
Został adoptowany przez nową rodzinę kilka dni po publikacji nagrania.
Dlaczego nagranie poruszyło opinię publiczną?
Pokazało surowy ból i strach zwierzęcia, które nagle straciło swój dom i zaufanie do ludzi.
Czy inne psy również znalazły dom?
Tak, dzięki nagłośnieniu sprawy do schroniska zgłosiło się więcej osób i adoptowano kilka kolejnych zwierząt.



