Policyjny pościg, strzały i ogromna ilość nielegalnych wyrobów tytoniowych – tak wyglądała akcja służb na autostradzie w rejonie Nikozji. Zatrzymano pojazd, który przewoził kontrabandę wartą ponad 100 tysięcy euro.
Pościg od Lymbii do autostrady
Do zdarzenia doszło nad ranem 31 marca. Policja podjęła próbę zatrzymania samochodu dostawczego z tablicami z Cypru Północnego, który poruszał się od rejonu Lymbii w kierunku Nikozji.
Kierowca nie zatrzymał się do kontroli, co doprowadziło do pościgu. W trakcie akcji funkcjonariusze oddali strzały, próbując zatrzymać pojazd.
Ogromna ilość nielegalnego tytoniu
Po zatrzymaniu auta i przeszukaniu przestrzeni ładunkowej odkryto duże ilości wyrobów tytoniowych bez wymaganych oznaczeń zdrowotnych, co wskazuje na przemyt.
Zabezpieczono między innymi setki kartonów papierosów, wyroby podgrzewane, cygara oraz ponad 190 kilogramów tytoniu do skrętów i shishy.
Szacowane straty dla państwa z tytułu niezapłaconych podatków przekraczają 100 tysięcy euro.



Wjazd z okupowanego obszaru
Według ustaleń służb pojazd wjechał na teren kontrolowany przez Republikę Cypryjską z obszaru okupowanego przez Turcję, omijając oficjalne przejścia.
Policja posiadała wcześniej informacje o jego działalności i przygotowała zasadzkę.
Ten sam pojazd już wcześniej zatrzymany
Z nieoficjalnych informacji wynika, że to samo auto było już wcześniej powiązane z przemytem papierosów.
Kilka miesięcy temu zostało zatrzymane w rejonie Kofinou, jednak po tamtej sprawie wróciło na północ.
Dwie osoby zatrzymane
W sprawie zatrzymano 37-letniego kierowcę oraz 39-letnią pasażerkę. Oboje zostaną doprowadzeni do sądu, gdzie śledczy będą wnioskować o ich areszt.
Śledztwo prowadzone jest wspólnie przez policję i służby celne, a sprawa obejmuje również poważne wykroczenia drogowe i zniszczenia mienia.
FAQ
Co znaleziono w zatrzymanym pojeździe?
Duże ilości nielegalnych wyrobów tytoniowych, w tym papierosy, tytoń i cygara bez wymaganych oznaczeń.
Skąd pochodził pojazd?
Z obszaru okupowanego przez Turcję, skąd wjechał poza oficjalnym przejściem.
Czy to pierwsza taka sprawa?
Nie, według informacji służb pojazd był wcześniej powiązany z przemytem.



