Prywatny szpital w Nikozji znalazł się w centrum poważnego sporu po przypadku pacjentki z powikłaniami pooperacyjnymi. Poseł DISY Giorgos Pamboridis twierdzi, że kobieta nie została przyjęta na oddział ratunkowy placówki, w której wcześniej przeszła kilka operacji. Szpital oraz OKYPY przedstawiają jednak różne wersje wydarzeń.
Sprawa wywołała dyskusję o tym, kto powinien przejąć odpowiedzialność za pacjenta, gdy po zabiegu wykonanym w prywatnej placówce pojawiają się poważne komplikacje.
Pamboridis poinformował, że przekazał już informacje Organizacji Ubezpieczeń Zdrowotnych. Zapowiedział również zgłoszenie sprawy Rzecznikowi Praw Pacjenta.
Prywatny szpital w Nikozji nie przyjął pacjentki? Poseł alarmuje
Według Giorgosa Pamboridisa kobieta przeszła serię zabiegów wykonywanych przez lekarza prywatnej placówki w Nikozji.
Kiedy pojawiły się powikłania pooperacyjne, miała zgłosić się na oddział ratunkowy tego samego szpitala.
Poseł twierdzi, że nie została tam przyjęta z powodu braku łóżek. Następnie przewieziono ją do Szpitala Ogólnego w Nikozji.
Pamboridis ocenił takie praktyki bardzo krytycznie.
Stwierdził również, że jeśli stan zdrowia pacjentki zakończy się niekorzystnie, jego zdaniem może pojawić się kwestia odpowiedzialności karnej osób zaangażowanych w sprawę.
Są to jednak zarzuty i ocena posła, a nie ustalenia organów prowadzących postępowanie.
Apollonion przedstawia inną wersję
W swojej publikacji poseł nie podał nazwy placówki.
Politis skontaktował się jednak z Apollonion, wskazując, że jest to jedyny prywatny szpital w Nikozji posiadający oddział ratunkowy.
Źródło ze szpitala odrzuciło przedstawiony opis wydarzeń.
Według tej wersji lekarz prowadzący uznał, że ze względu na dodatkowe problemy zdrowotne pacjentki jej hospitalizacja w tej placówce nie była możliwa.
Miała ona wymagać przewiezienia do Szpitala Ogólnego w Nikozji.
Przed transportem prowadzono rozmowy z ortopedami i specjalistami chorób zakaźnych. Według przedstawiciela Apollonion transfer został również wcześniej uzgodniony ze szpitalem publicznym.
Placówka twierdzi, że dopiero po przyjeździe do Szpitala Ogólnego pacjentka miała otrzymać informację, że nie zostanie tam przyjęta.
OKYPY: Szpital Ogólny nie odmówił pomocy
Zupełnie inną wersję przedstawił rzecznik OKYPY Charalambos Charilaou.
Zapewnił, że Szpital Ogólny w Nikozji nigdy nie odmówił zajęcia się pacjentką.
Podkreślił, że publiczne szpitale regularnie przyjmują osoby, u których po operacjach przeprowadzonych w prywatnym sektorze występują komplikacje.
Według niego tak było również w tym przypadku.
Charilaou poinformował, że ortopedzi nie odmówili leczenia kobiety. Uznali jednak, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie jej przez lekarza i placówkę, które wykonywały wcześniejsze operacje i znały historię pacjentki.
Spór o odpowiedzialność za powikłania
OKYPY wskazuje przy tym na zasady obowiązujące w GESY.
Według organizacji powikłaniami po operacji powinien w pierwszej kolejności zajmować się szpital, w którym wykonano zabieg.
Rzecznik postawił więc pytanie, jak placówka określonej kategorii może wykonywać operacje, jeśli później nie jest w stanie poradzić sobie z możliwymi komplikacjami.
Jednocześnie zaznaczył, że gdyby prywatny szpital rzeczywiście nie był w stanie zapewnić odpowiedniego leczenia, Szpital Ogólny w Nikozji przejąłby pacjentkę.
Sprawa trafiła na wspólną telekonferencję
W czwartek przypadek pacjentki został omówiony podczas telekonferencji z udziałem wszystkich stron.
W spotkaniu uczestniczyli lekarze ze Szpitala Ogólnego w Nikozji, przedstawiciele Apollonion oraz Organizacja Ubezpieczeń Zdrowotnych.
OKYPY ponownie przedstawiło stanowisko, że pacjentką powinien w pierwszej kolejności zająć się lekarz, który prowadził ją wcześniej.
Z kolei Apollonion poinformowało, że przyjęcie kobiety do placówki zaplanowano na piątkowy poranek.
Publiczne szpitale przyjmują pacjentów z sektora prywatnego
OKYPY odrzuca również sugestię, że publiczne placówki unikają pacjentów z powikłaniami po leczeniu prywatnym.
Charilaou podał przykład dwóch osób, które tylko w tym tygodniu przewieziono z prywatnego szpitala działającego w GESY do Szpitala Ogólnego w Limassol.
Obie zostały przyjęte i są leczone.
Rzecznik podkreślił także, że lekarze z sektora publicznego regularnie wspierają prywatne placówki w trudnych przypadkach.
Jako przykład wskazał ginekologów ze Szpitala Ogólnego w Nikozji, którzy pozostają dostępni przez całą dobę, gdy prywatne szpitale potrzebują ich pomocy.
Sprawa pacjentki z Nikozji pozostaje jednak przedmiotem sporu pomiędzy zaangażowanymi stronami. Każda z nich inaczej opisuje wydarzenia, które doprowadziły do przeniesienia kobiety pomiędzy placówkami.
FAQ
Co wydarzyło się w prywatnym szpitalu w Nikozji?
Według posła Giorgosa Pamboridisa pacjentka z powikłaniami pooperacyjnymi nie została przyjęta na oddział ratunkowy placówki, w której wcześniej była operowana. Szpital kwestionuje jednak taki opis wydarzeń.
Czy Szpital Ogólny w Nikozji odmówił przyjęcia pacjentki?
OKYPY stanowczo temu zaprzecza. Organizacja twierdzi, że lekarze nie odmówili pomocy, lecz uznali, że pacjentką powinien w pierwszej kolejności zająć się szpital i lekarz prowadzący wcześniejsze leczenie.
Kto ma zająć się pacjentką?
Według OKYPY odpowiedzialność za powikłania po operacji powinna w pierwszej kolejności przejąć placówka, która wykonała zabieg. Apollonion poinformowało, że przyjęcie pacjentki zaplanowano na piątek rano.



