Państwowa działka przy samej plaży w Protaras, przeznaczona na parking publiczny, od trzech lat wykorzystywana jest nielegalnie przez prywatnego przedsiębiorcę. Na miejscu działa biznes masażu – bez jakichkolwiek pozwoleń, w strefie ochrony wybrzeża. Sprawa trafiła już do prokuratury.
Luksusowa działka i nielegalna działalność
Jak podaje Politis (P), chodzi o atrakcyjny teren państwowy o powierzchni ponad 3,7 tys. m², który został wydzierżawiony gminie Paralimni wyłącznie na cele parkingowe.
Mimo to od 2022 roku działa tam prywatna firma oferująca usługi masażu. Przedsiębiorca postawił tymczasowe konstrukcje – pergolę, kiosk i pomieszczenie magazynowe – a działalność prowadzi bez żadnej licencji.
Co więcej, obiekt znajduje się w strefie ochrony plaży, gdzie obowiązują szczególne ograniczenia budowlane.
Dochodzenie i podejrzenia korupcji
Sprawa wywołała reakcję prokuratury. Na polecenie Prokuratora Generalnego wszczęto postępowanie karne, które obejmuje nie tylko samą nielegalną działalność, ale także możliwe zaniedbania urzędników.
Śledczy badają m.in. podejrzenia:
- niedopełnienia obowiązków,
- nadużycia władzy,
- a nawet potencjalnej korupcji.
Zarzuty mogą dotyczyć urzędników, którzy przez lata nie reagowali na zgłoszenia.
Urzędy przerzucają się odpowiedzialnością
W sprawę zaangażowanych jest kilka instytucji – gmina Paralimni, władze regionalne, administracja dystryktu oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Problem polega na tym, że każda z nich wskazuje na inną jako odpowiedzialną za działania.
- Gmina twierdzi, że kompetencje ma organizacja regionalna,
- organizacja wskazuje na administrację dystryktu,
- a ta – mimo uprawnień do natychmiastowego usunięcia nielegalnych konstrukcji – nie podjęła działań.
To właśnie brak reakcji jest jednym z głównych wątków śledztwa.
Prawo jasno zakazuje takich działań
Zgodnie z przepisami, każda budowa w strefie ochrony plaży wymaga zgody Rady Ministrów. W tym przypadku takiej zgody nigdy nie wydano.
Dodatkowo umowa dzierżawy jasno określa, że teren może być wykorzystywany wyłącznie jako parking i nie może być podnajmowany ani zabudowywany.
Kto stoi za sprawą?
Śledczy próbują ustalić, czy przedsiębiorca działał samodzielnie, czy też miał „zielone światło” od urzędników.
W grę wchodzą zarówno zaniedbania, jak i ewentualne powiązania, które mogły umożliwić funkcjonowanie biznesu przez tak długi czas bez reakcji władz.
Sprawa rozwojowa
Postępowanie jest w toku, a kolejne dokumenty mogą rzucić nowe światło na skalę problemu.
Już teraz jednak sprawa budzi poważne pytania o funkcjonowanie administracji i egzekwowanie prawa w jednym z najbardziej turystycznych regionów Cypru.
FAQ
Co wykryto na działce w Protaras?
Nielegalną działalność masażu prowadzoną bez zezwoleń na państwowym terenie przeznaczonym na parking.
Dlaczego sprawa jest poważna?
Ponieważ dotyczy strefy ochrony plaży oraz możliwych zaniedbań i korupcji wśród urzędników.
Czy ktoś poniesie konsekwencje?
Trwa śledztwo, które ma ustalić odpowiedzialność zarówno przedsiębiorcy, jak i ewentualnie urzędników.



