Cypryjska organizacja państwowych służb zdrowia Okypy wszczęła śledztwo po poważnej skardze złożonej przez rodzinę starszej pacjentki. Bliscy kobiety twierdzą, że zachowanie personelu pielęgniarskiego mogło narazić jej życie.
Sprawa wywołała duże poruszenie po tym, jak rodzina opisała dramatyczne wydarzenia, do których miało dojść podczas pobytu seniorki w państwowym szpitalu.
Rodzina mówi o braku reakcji i drwinach
Starsza kobieta trafiła do państwowej placówki po tym, jak prywatna klinika nie była już w stanie zapewnić jej odpowiedniej opieki.
Według rodziny jeszcze przed przyjęciem do szpitala pacjentka była przytomna, świadoma i nie miała widocznych obrażeń. Sytuacja miała gwałtownie zmienić się już pierwszej nocy pobytu.
Bliscy zostali wezwani do szpitala przez pielęgniarkę dyżurną, która miała zażądać, aby rodzina przyjechała i sama zajęła się kobietą lub zabrała ją do domu.
Po przybyciu do szpitala krewni zastali seniorkę w stanie delirium. Kobieta miała krzyczeć i być zdezorientowana, podczas gdy personel – według relacji rodziny – tłumaczył swoją bierność zmęczeniem po całonocnej opiece.
Poważne obrażenia i operacja
Rodzina zauważyła także rozległe siniaki na nodze pacjentki. Jak twierdzą bliscy, obrażenia powstały już podczas pobytu w szpitalu.
Sytuacja miała stać się jeszcze poważniejsza po wykryciu krwawienia wewnętrznego. Lekarze poinformowali rodzinę o dwóch możliwościach: zastosowaniu ucisku lub pilnej operacji naczyniowej, która ze względu na słabe serce kobiety była traktowana jako rozwiązanie ostateczne.
Początkowo rodzina zgodziła się na mniej inwazyjne leczenie, jednak po kilku godzinach okazało się, że krwawienia nie udało się zatrzymać i pacjentka trafiła na salę operacyjną. Zabieg trwał około dwóch i pół godziny.
Kontrowersyjne słowa pielęgniarki
Największe oburzenie wywołały jednak słowa jednej z pielęgniarek, która – według relacji rodziny – miała powiedzieć do bliskich pacjentki, aby „nie robili sobie nadziei”, ponieważ kobieta „nie wyjdzie żywa z operacji”.
Pacjentka przeżyła zabieg naprawy naczyń krwionośnych i obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii.
Rodzina twierdzi, że odpowiednią opiekę kobieta otrzymała dopiero po przejęciu jej leczenia przez oddział intensywnej terapii kardiologicznej.
Okypy rozpoczęło śledztwo
Po oficjalnej skardze Okypy przeprosiło rodzinę pacjentki i rozpoczęło natychmiastowe dochodzenie.
Do czasu zakończenia postępowania pielęgniarka została odsunięta od pracy na oddziale i przeniesiona na stanowisko z ograniczonym kontaktem z pacjentami.
Organizacja zapewnia, że inwestuje w szkolenia personelu medycznego oraz wdraża procedury mające poprawić bezpieczeństwo i jakość opieki w państwowych szpitalach.
FAQ
Dlaczego Okypy wszczęło śledztwo?
Powodem jest skarga rodziny starszej pacjentki dotycząca zachowania personelu pielęgniarskiego i możliwego zagrożenia życia kobiety.
Co zarzuca personelowi rodzina pacjentki?
Bliscy mówią o braku reakcji, nieodpowiednich komentarzach oraz opóźnionej pomocy medycznej.
W jakim stanie jest obecnie pacjentka?
Kobieta przeżyła operację naczyń krwionośnych i przebywa na oddziale intensywnej terapii.



