59-letni mieszkaniec Cypru padł ofiarą internetowego oszustwa i stracił 90 tysięcy euro. Mężczyzna chciał kupić samochód wystawiony na sprzedaż w sieci, jednak po przelaniu pieniędzy odkrył, że firma rzekomo sprzedająca pojazd w ogóle nie istnieje.
Sprawę bada obecnie policja w Limassol.
Auto było tylko przynętą
Według informacji przekazanych przez policję, 59-latek znalazł ofertę sprzedaży samochodu na jednej z internetowych platform ogłoszeniowych.
Po nawiązaniu kontaktu z rzekomą firmą sprzedającą pojazd uzgodnił warunki zakupu. Cena samochodu wraz z transportem z jednego z krajów europejskich na Cypr wyniosła 90 tysięcy euro.
Mężczyzna otrzymał dane konta bankowego znajdującego się w innym europejskim kraju i przelał całą kwotę wskazaną przez sprzedających.
Firma okazała się fikcyjna
Dopiero później kupujący postanowił dokładniej sprawdzić sprzedawcę w internecie. Wówczas odkrył, że firma nie istnieje, a cała oferta była oszustwem przygotowanym wyłącznie w celu wyłudzenia pieniędzy.
59-latek zgłosił sprawę do wydziału kryminalnego policji w Limassol.
Śledztwo prowadzi Biuro ds. Przestępczości Gospodarczej.
Policja ostrzega przed zakupami w sieci
W związku z kolejnym przypadkiem oszustwa internetowego policja apeluje o szczególną ostrożność podczas dokonywania zakupów online, zwłaszcza gdy transakcja dotyczy dużych kwot.
Funkcjonariusze przypominają, aby przed dokonaniem przelewu zawsze sprawdzać dane firmy, historię działalności sprzedawcy oraz wiarygodność strony internetowej. Warto również zachować ostrożność przy przelewach zagranicznych i ofertach, które wydają się wyjątkowo atrakcyjne.
Policja podkreśla, że cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują profesjonalnie wyglądające strony internetowe oraz fałszywe firmy, przez co oszustwa są coraz trudniejsze do wykrycia.
FAQ
Ile pieniędzy stracił mieszkaniec Cypru?
59-latek przelał oszustom 90 tysięcy euro za samochód, który nigdy nie został dostarczony.
Jak doszło do oszustwa?
Mężczyzna znalazł ofertę sprzedaży auta w internecie i przelał pieniądze na konto wskazane przez rzekomego sprzedawcę.
Co radzi policja?
Przed każdą płatnością należy dokładnie sprawdzić firmę, sprzedawcę oraz wiarygodność oferty i strony internetowej.



