W wielu dzielnicach Strovolosu narasta frustracja mieszkańców z powodu właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach. Od chodników i skwerów, po prywatne podwórza i okolice szkół — problem narasta, a skargi stale trafiają do władz miasta. W 2025 roku przyjęto już 48 oficjalnych zgłoszeń. „To kwestia zdrowia i bezpieczeństwa” – alarmują mieszkańcy, wskazując, że odchody pojawiają się nawet obok domów i przy szkole Agia Marina.
Kontrole i ostrzeżenia od gminy
Jak ustalono, w ostatnich tygodniach Strovolos wysłał pisma do właścicieli psów zamieszkujących rejony dotknięte skargami. Zapowiedziano, że w konkretnych ulicach będą prowadzone kontrole i stosowane wszystkie środki przewidziane prawem. Urzędnicy informują, że inspektorzy Departamentu Zdrowia Publicznego i Czystości sprawdzają miejsca, gdzie zgłaszane są naruszenia — zarówno w parkach, zieleni miejskiej, na ulicach, jak i w pustych działkach. Podkreślają, że problem występuje nawet w przestrzeniach wyposażonych w specjalne pojemniki na odpady zwierzęce.
Złość mieszkańców i realne zagrożenie sanitarne
Rozmówcy wskazują, że nie jest to tylko kwestia estetyki. Odchody psów mogą przenosić pasożyty i patogeny niebezpieczne dla ludzi oraz zwierząt, stanowią zagrożenie zwłaszcza dla dzieci i osób wrażliwych, a także wytwarzają niehigieniczne warunki oraz przyciągają gryzonie i owady. Mieszkańcy podkreślają, że pojawiają się obok prywatnych wejść do domów, na chodnikach, w pobliżu urzędu miasta, a także przy trasach spacerowych i w terenach rekreacyjnych.
Co mówi prawo i możliwe wyższe kary
Zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi utrzymania zwierząt na terenie gminy, właściciele psów są zobowiązani do licencjonowania zwierzęcia, jego rejestracji i oznakowania, trzymania pod kontrolą, dbania o to, by nie uciekał oraz nie powodował uciążliwości hałasowych czy sanitarnych. Prawo przewiduje możliwość nałożenia kary, jeśli właściciel nie usuwa odchodów swojego zwierzęcia, dopuszcza do jego swobodnego przemieszczania się po miejscach publicznych lub narusza przepisy dotyczące posiadania i nadzoru.
Obecnie przewidziana stawka mandatu za takie naruszenia, w tym utrzymywanie psa bez wymaganej licencji, wynosi 35 euro. Gmina podkreśla, że celem sankcji nie jest automatyczna karalność, lecz przypomnienie o obowiązkach i o szacunku wobec wspólnej przestrzeni. Jednocześnie zaznacza, że obecne kary nie są wystarczająco odstraszające. Burmistrz Strovolosu, Stavros Stavrinidis, zapowiedział, że będzie rekomendował ich podniesienie, by poprawić poziom przestrzegania prawa.
Edukacja i obowiązek licencji
Równolegle do kontroli miasto prowadzi działania informacyjne — wręcza właścicielom psów drukowane komunikaty, publikuje je w mediach społecznościowych i na stronie internetowej, przypominając o obowiązku licencji oraz o konieczności sprzątania odchodów. Strovolos przypomina także o dostępnych specjalnych pojemnikach, których na terenie miasta jest obecnie 134. Władze apelują, by podczas spacerów właściciele mieli przy sobie woreczki i narzędzia umożliwiające usunięcie odpadów. Zwracają też uwagę, że wielu posiadaczy zwierząt wciąż nie uzyskało lub nie odnowiło wymaganej licencji zgodnie z ustawą 184(I)/2002, i zachęcają do niezwłocznego uregulowania formalności.
FAQ
Czy gmina może nakładać mandaty za brak sprzątania po psie?
Tak. Gmina ma prawo ukarać właściciela, jeśli nie usuwa odchodów, nie nadzoruje zwierzęcia lub narusza obowiązujące przepisy.
Jaka jest wysokość kar?
Aktualna stawka mandatu wynosi 35 euro. Burmistrz zapowiada jednak wniosek o ich podwyższenie, by były bardziej odstraszające.
Dlaczego apel o licencje jest tak ważny?
Ponieważ licencja, rejestracja i oznakowanie psa są wymagane przez prawo i umożliwiają kontrolę nad zwierzęciem, identyfikację właściciela oraz skuteczną interwencję.



