Niedzielny poranek w Limassol przypominał sceny z filmu akcji. Policja ścigała podejrzane auto, a w trakcie interwencji padły strzały ostrzegawcze. Sprawę badają TAE i Wydział Ruchu Drogowego.
Pościg ulicami Limassol
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem na ulicy Keramopoieiou w Limassol. Patrol policyjny zauważył samochód poruszający się z wyłączonymi światłami i z niewielką prędkością. W pojeździe znajdowały się trzy osoby.
Kiedy funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania, kierowca gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Po drodze zignorował czerwone światła na dwóch skrzyżowaniach przy alei Gladstonos, w rejonie ulic Agias Fylaxeos i Anexartisias.
Strzały w oponę
Pościg zakończył się w ślepej uliczce, gdzie auto zostało chwilowo unieruchomione. Dwóch policjantów wysiadło z radiowozu, aby podejść do pojazdu. W tym momencie kierowca ruszył gwałtownie w ich stronę, stwarzając realne zagrożenie dla życia funkcjonariuszy.
Jeden z policjantów użył broni służbowej i oddał dwa strzały w tylne lewe koło pojazdu. Mimo to kierowcy udało się uciec z miejsca zdarzenia.
Auto na fałszywych rejestracjach
Według ustaleń policji samochód, którym poruszali się uciekinierzy, jest zarejestrowany na osobę z wolnej części Famagusty, ale pojazd został wcześniej wyrejestrowany.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze TAE Limassol oraz lokalny Wydział Ruchu Drogowego.
FAQ
Dlaczego policja oddała strzały?
Padły dwa strzały w oponę, ponieważ kierowca celowo ruszył w kierunku funkcjonariuszy, stwarzając zagrożenie ich życiu.
Czy udało się zatrzymać kierowcę?
Nie, kierowca uciekł i obecnie trwają poszukiwania.
Do kogo należał samochód?
Według dokumentów auto należy do mieszkańca wolnej części Famagusty, jednak pojazd był wyrejestrowany.



