W sobotę po południu w centrum Larnaki doszło do wyjątkowo brutalnych wydarzeń z udziałem kilkunastu osób. Zaledwie około 100 metrów od siedziby Policji, na jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta – alei Grigori Afxentiou – wybuchła gwałtowna bójka, podczas której użyto broni palnej, siekier, metalowych prętów i kijów.
Zdarzenie rozegrało się w miejscu publicznym, na oczach przypadkowych przechodniów oraz klientów okolicznych lokali gastronomicznych. Świadkowie relacjonowali, że uczestnicy bójki niszczyli zaparkowane samochody, a w pewnym momencie padły strzały, co wywołało panikę wśród osób znajdujących się w okolicy.
Policja w stanie alarmu, cztery nakazy aresztowania
Po otrzymaniu zgłoszeń Policja natychmiast wprowadziła stan podwyższonej gotowości. Część centrum Larnaki została czasowo zamknięta, a na miejsce skierowano liczne patrole oraz wzmocnione siły, w tym jednostki specjalne. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody, w tym pojazd należący do jednego z uczestników zajścia.
Jeszcze tego samego wieczoru wydano cztery nakazy aresztowania. Dotyczą one 48-letniego mężczyzny posiadającego obywatelstwo cypryjskie oraz trzech cudzoziemców w wieku 35, 26 i 20 lat. Śledztwo obejmuje m.in. zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego posiadania i użycia broni palnej, posiadania materiałów wybuchowych, wymuszeń, gróźb, napaści oraz wzniecania strachu w miejscu publicznym.
Ranni i podejrzenia o walkę gangów
Jedna osoba została przewieziona do szpitala z obrażeniami głowy i ręki. Policja posiada informacje o co najmniej trzech kolejnych rannych, którzy do późnych godzin wieczornych nie zostali zlokalizowani.
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, zdarzenie może mieć związek z rywalizacją grup przestępczych zajmujących się nielegalnym wymuszaniem tzw. ochrony od przedsiębiorców w mieście. Jedna z grup miała pojawić się w konkretnej firmie, po czym została zaatakowana i ścigana przez drugą, uzbrojoną w niebezpieczne narzędzia. W trakcie starcia jeden z uczestników oddał strzały z broni palnej.
Policja nie wyklucza, że w sprawę zamieszany jest mężczyzna wielokrotnie notowany w przeszłości w związku z poważnymi przestępstwami, który niedawno został warunkowo zwolniony decyzją sądu.

Stanowcza reakcja władz
Do wydarzeń odniósł się burmistrz Larnaki, który w publicznym oświadczeniu jednoznacznie potępił akty przemocy. Podkreślił, że bezpieczeństwo mieszkańców jest nienegocjowalne i stanowi podstawowy warunek funkcjonowania miasta oraz spójności społecznej. Zaapelował o pełne i dogłębne wyjaśnienie sprawy oraz pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.
Na miejsce udał się również minister sprawiedliwości, który stwierdził, że sobotnie wydarzenia pokazują, iż zorganizowana przestępczość stała się coraz bardziej bezczelna. Zapowiedział zdecydowane działania państwa oraz wezwał parlament do zapewnienia Policji narzędzi umożliwiających skuteczniejszą walkę z gangami. Jednocześnie zaapelował do obywateli, aby – także anonimowo – zgłaszali wszelkie próby zastraszania lub przestępcze działania.
FAQ
Co wydarzyło się w centrum Larnaki w sobotę?
W centrum miasta doszło do brutalnej bójki z użyciem broni palnej, siekier i metalowych prętów, w której uczestniczyło kilkanaście osób.
Czy zdarzenie ma związek z przestępczością zorganizowaną?
Według ustaleń Policji bójka była wynikiem konfliktu rywalizujących grup przestępczych zajmujących się nielegalną „ochroną” lokali.
Jakie działania podjęły służby po incydencie?
Wydano cztery nakazy aresztowania, wzmocniono patrole policyjne i skierowano do Larnaki jednostki specjalne.



