Na cypryjskim rynku nieruchomości pojawia się coraz więcej pseudoagentów, a policja właśnie ujawniła kolejny przypadek oszustwa. 45-letni mężczyzna został zatrzymany w związku z kradzieżą 103 tys. euro i podejrzeniem prania pieniędzy – wszystko pod pretekstem wspólnego zakupu mieszkań.
Jak doszło do oszustwa
50-letni mężczyzna zgłosił na policję w Limassol, że latem 2024 roku przekazał podejrzanemu 103 tys. euro w ramach umowy dotyczącej zakupu apartamentów. Dwaj mężczyźni mieli wspólnie inwestować na rynku nieruchomości, a zatrzymany miał zająć się realizacją formalności.
Po przekazaniu pieniędzy 45-latek nie wykonał żadnych ustaleń i zaczął unikać kontaktu. Zwrócił jedynie 4 860 euro, a we wrześniu 2025 roku całkowicie zerwał komunikację. Policja wydała nakaz aresztowania i zatrzymała go w piątek po południu.
Rosnący problem na rynku nieruchomości
Sprawa pokazuje, jak łatwo można paść ofiarą rzekomych pośredników działających bez licencji, bez biura i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Policja ostrzega, że podobnych zgłoszeń jest coraz więcej, a przestępcy wykorzystują boom na rynku i niewiedzę kupujących.
Co grozi zatrzymanemu
45-latek jest podejrzany o kradzież znacznej sumy, a także o legalizowanie środków pochodzących z działalności przestępczej. Został zatrzymany w celu dalszego przesłuchania i ustalenia pełnych okoliczności sprawy.
FAQ
Jak rozpoznać fałszywego agenta nieruchomości?
Najczęściej nie posiada licencji, nie wystawia umów, unika biura stacjonarnego i żąda wpłat „na szybko”.
Co zrobić, jeśli podejrzewam oszustwo przy zakupie mieszkania?
Natychmiast zgłosić sprawę na policję i skonsultować się z licencjonowanym pośrednikiem.
Czy przekazywanie pieniędzy bez zabezpieczeń jest bezpieczne?
Nie. Wszelkie transakcje powinny być dokumentowane, a środki przekazywane wyłącznie przez oficjalne kanały.



