Zdjęcia z Δήμος Κουριου pokazują codzienną rzeczywistość mieszkańców. Chodniki, które powinny służyć pieszym, od miesięcy zarastają chwastami, są zablokowane przez śmieci i praktycznie nie nadają się do użytku.
Kierowcy obwiniają pieszych
Nie brakuje głosów kierowców, którzy narzekają, że piesi poruszają się po jezdni zamiast chodnikami. Tymczasem – jak widać na fotografiach – przejście chodnikiem jest często niemożliwe. To nie tylko brak wygody, ale i realne zagrożenie bezpieczeństwa.


Dimitris Dimitriou nagłaśnia problem
Sprawę próbuje nagłośnić w mediach społecznościowych Dimitris Dimitriou, który opublikował zdjęcia zarośniętych chodników i zwrócił uwagę, że w takiej sytuacji piesi nie mają innego wyjścia, jak poruszać się po ulicy. Zdaniem Dimitriou to przykład zaniedbań władz lokalnych, które nie dbają o podstawową infrastrukturę.
Problem, który można rozwiązać
Regularne koszenie i utrzymanie chodników to podstawowy obowiązek gmin. Zarośnięte przejścia są symbolem braku odpowiedzialności i prowadzą do niebezpiecznych sytuacji. Piesi zmuszeni do chodzenia ulicą narażeni są na potrącenia, zwłaszcza po zmroku i w miejscach o słabej widoczności.
FAQ
Dlaczego piesi chodzą po ulicy, skoro są chodniki?
Bo chodniki często są zarośnięte, zniszczone lub zastawione, co uniemożliwia swobodne poruszanie się.
Kto odpowiada za utrzymanie chodników?
Obowiązek ten spoczywa na gminach, które powinny regularnie dbać o czystość i przejezdność chodników.
Czy zarośnięte chodniki to tylko problem estetyczny?
Nie – to przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa, bo zmuszają pieszych, w tym dzieci i osoby starsze, do korzystania z ulicy.


