Uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia z 20 lipca 1974 roku odbywają się dziś we wszystkich miastach Republiki Cypryjskiej
Minęły 51 lat od poranka 20 lipca 1974 roku, kiedy turecka armia dokonała zbrojnej inwazji na Cypr, dzieląc wyspę ogniem i przemocą. Od tego dnia 37% terytorium Republiki Cypryjskiej pozostaje pod okupacją. Społeczeństwo Cypru nie zapomina – potępia inwazję i oddaje hołd poległym.
Alarm o świcie i uroczystości w całym kraju
Dziś o 5:30 rano we wszystkich miastach wybrzmiały syreny, przypominając godzinę rozpoczęcia ataku przez turecką armię w 1974 roku. Zgodnie z tradycją odbywają się uroczystości pamięci i modlitwy za ofiary inwazji oraz osoby zaginione, których los do dziś pozostaje nieznany.
Prezydent Republiki Cypryjskiej, w towarzystwie członków rządu, bierze dziś udział w oficjalnych obchodach. O godz. 8:00 uczestniczył we mszy w Mauzoleum w Makedonitissa, a o 10:00 w dorocznym nabożeństwie w katedrze św. Barnaby w Nikozji.
W Limassol w uroczystościach uczestniczy dyrektor biura prasowego prezydenta Viktoras Papadopoulos, w Larnace – minister sprawiedliwości Marios Hartsiotis, w Pafos – rzecznik rządu Konstantinos Letymbiotis, a w Paralimni – minister energii Giorgos Papanastasiou.
Tragiczna historia, która wciąż boli
20 lipca 1974 roku tureckie wojska lądowały na plaży Pięć Mili w rejonie Kyrenii. W ramach operacji o kryptonimie „Attylas” Turcja rozpoczęła atak pod pretekstem „misji pokojowej”. W rzeczywistości w ciągu kilku dni doszło do brutalnych egzekucji, gwałtów, grabieży i masowego wysiedlenia 200 tysięcy Greków cypryjskich.
Wojska tureckie zajęły 34% terytorium wyspy. Druga fala ataku – „Attylas 2” – rozpoczęła się 14 sierpnia 1974 roku i doprowadziła do zajęcia Morfu, Famagusty i Karpasii.
Najbardziej dramatyczną konsekwencją inwazji pozostaje los zaginionych. Tysiące osób aresztowano, wiele z nich trafiło do tureckich obozów lub więzień. Ponad 2 tysiące osób uznano za jeńców wojennych, wielu z nich nigdy nie wróciło. Do dziś nie udało się wyjaśnić losów wszystkich ofiar.
Reakcja świata i nierozwiązany konflikt
Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się już wieczorem 20 lipca 1974 roku, wzywając do natychmiastowego zawieszenia broni, wycofania obcych wojsk i rozpoczęcia rozmów gwarantów Cypru. Choć rozpoczęto negocjacje w Genewie z udziałem Glafkosa Kliridisa, Turcja odrzuciła kompromis i wymusiła geograficzny podział wyspy.
Propozycja federalnej republiki z udziałem kantonów, w której turecka społeczność miałaby kontrolę nad ponad 1/3 terytorium, została odrzucona przez stronę grecką. Kolejna faza ataku rozpoczęła się wczesnym rankiem 14 sierpnia – była to już operacja przygotowana i zaplanowana.
Dziś, po ponad pięciu dekadach, Cypr nadal domaga się sprawiedliwości, jedności wyspy oraz wyjaśnienia losów wszystkich zaginionych. Partie polityczne i organizacje społeczne publikują dziś oświadczenia, potępiające inwazję i upamiętniające ofiary.
FAQ – często zadawane pytania
Kiedy miała miejsce turecka inwazja na Cypr?
Pierwsza faza inwazji rozpoczęła się 20 lipca 1974 roku, a druga – 14 sierpnia 1974 roku. Turcja zajęła łącznie 37% wyspy.
Ile osób zginęło lub zaginęło w wyniku inwazji?
Szacuje się, że zginęły tysiące osób, a ponad 2 tysiące uznano za zaginionych lub jeńców wojennych – los wielu z nich nadal pozostaje nieznany.
Jakie są dzisiejsze formy upamiętnienia tych wydarzeń na Cyprze?
Każdego roku 20 lipca organizowane są msze, składanie wieńców i modlitwy we wszystkich większych miastach Republiki Cypryjskiej.



