Pamiętacie historię Pani Ani, która miała troszkę kłopotów z powrotem na Cypr? Dobre wiadomości.
Pani Ania wczoraj wieczorem wylądowała szczęśliwie w Larnace. Po testach na lotnisku została przewieziona do hotelu w Pafos. Pyszna kolacja i wygodne łóżko sprawiły że zapomniała 24.godzinną męczarnie na ławce na lotnisku w Atenach.





Dziś czas na zasłużony odpoczynek. Po pysznym obiedzie, hotel zorganizował balkonowe party.
Poprowadzimy Was po 14.dniowej kwarantannie repatrianta na Cyprze. Jeśli macie pytania, śmiało piszcie w komentarzach.


