Komisja Parlamentarna ds. Transportu, Łączności i Robót Publicznych otrzymała zapewnienia, że prace drogowe na alei Tseriou w Nikozji oraz na ulicach do niej przylegających zostaną zakończone do końca marca. W przeciwnym razie – jak zapowiedział poseł AKEL Christos Christofides – komisja będzie domagać się wskazania odpowiedzialnych za opóźnienia.
Było to pierwsze posiedzenie komisji pod przewodnictwem Alekosa Tryfonidisa z partii DIKO–Współpraca, po objęciu stanowiska ministra przez Marinosa Mousiouttasa. Tematem obrad były skutki trwających prac modernizacyjnych na alei Tseriou i drogach poprzecznych, długotrwałe opóźnienia oraz rosnąca frustracja mieszkańców i przedsiębiorców.
Zapowiedź kontroli na początku kwietnia
Po zakończeniu posiedzenia poseł AKEL Christos Christofides poinformował, że komisja zajęła się tematem wpisanym do porządku obrad przez jego ugrupowanie, dotyczącym przeciągających się robót.
– Otrzymaliśmy dziś jednoznaczne zapewnienia, że aleja Tseriou wraz z innymi drogami do niej prowadzącymi zostanie oddana do użytku do końca marca. Uprzedziliśmy jednak, że na początku kwietnia sprawa ponownie wróci na agendę komisji, abyśmy mogli sprawdzić, czy obietnice wykonawców i służb publicznych zostały dotrzymane – podkreślił.
Jak zaznaczył, mieszkańcy okolicy, właściciele sklepów i lokalnych firm byli przez długi czas narażeni na ogromne utrudnienia. – Dla wielu osób to nie tylko strata czasu, ale także realne straty finansowe – dodał.
„Koniec tolerowania ciągłych opóźnień”
Christofides zapowiedział, że jeśli prace nie zostaną zakończone w zapowiadanym terminie, komisja będzie domagać się rozliczenia odpowiedzialnych.
– Nie będzie już tolerancji dla praktyki polegającej na wyznaczaniu terminów, które następnie przesuwane są o rok lub dłużej, bez żadnej odpowiedzialności. Widzieliśmy już – także na podstawie raportów Urzędu Kontroli – przypadki, w których wykonawcy podejmują się wielu projektów jednocześnie, nie są w stanie ich zrealizować, a później powołują się na różne powody, by usprawiedliwić opóźnienia i domagać się dodatkowych środków – powiedział poseł.
Potrzebne sankcje dla nierzetelnych wykonawców
Zdaniem Christofidesa państwo musi uporządkować sposób realizacji robót publicznych. – Jeśli oznacza to wprowadzenie punktów karnych lub innych sankcji wobec wykonawców, którzy notorycznie opóźniają prace lub zawyżają końcowy koszt inwestycji, należy to zrobić – podkreślił.
– Państwo musi wysłać jasny sygnał: projekty publiczne mają być realizowane na czas i zgodnie z pierwotnym budżetem, ewentualnie w rozsądnych granicach odstępstw – podsumował.
FAQ
Do kiedy mają zakończyć się prace na alei Tseriou?
Zgodnie z zapewnieniami przekazanymi komisji – do końca marca.
Co stanie się, jeśli termin nie zostanie dotrzymany?
Komisja zapowiedziała, że na początku kwietnia ponownie zajmie się sprawą i będzie domagać się wskazania odpowiedzialnych.
Dlaczego temat trafił do parlamentu?
Ze względu na długotrwałe opóźnienia, utrudnienia w ruchu oraz straty ponoszone przez mieszkańców i przedsiębiorców.



